Yummity > Okiem dietetyka > Superfoods – Amarantus
Amarantus zdrowie na talerzu

Superfoods – Amarantus

Amarantus to jedna z najstarszych i najzdrowszych roślin uprawianych na świecie.

Pochodzi z Ameryki Południowej, gdzie przez starożytnych Majów i Azteków uznawana była za świętą roślinę. Nie jest typowym zbożem, a tzw. pseudozbożem, gdyż ma przybliżony do zbóż skład chemiczny ale znacznie wyższą wartość odżywczą.

Można ją spożywać na wiele sposobów, w formie ugotowanej jak kaszę, w postaci płatków śniadaniowych, lub w formie mąki, gdyż jest doskonałym bezglutenowym zamiennikiem dla niskowartościowej jasnej mąki pszennej. Co amarantus ma w sobie wyjątkowego?:

Amarantus
  • Poprawia morfologię krwi– posiada wysoką zawartość żelaza i kwasu foliowego niezbędnych do tworzenia czerwonych krwinek.
  • Wpływa na lepszą pamięć i koncentrację – 100 g amarantusa pokrywa ponad 65% zapotrzebowania na magnez, który odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu układu nerwowego, przyczyniając się do lepszej koncentracji, pamięci i mniejszego poziomu zmęczenia.
  • działa przeciwmiażdżycowo i przeciwzapalnie z uwagi na wysoką zawartość skwalenu
  • reguluje gospodarkę lipidową – obniża poziom cholesterolu całkowitego m. in. poprzez hamowanie jego produkcji w wątrobie i tzw. „złego cholesterolu LDL”, przy jednoczesnym podnoszeniu tzw. „dobrego cholesterolu HDL”
  • nie posiada glutenu – odpowiedni dla osób przebywających na diecie bezglutenowej. Osoby chore na celiakię powinny dodatkowo zwrócić uwagę czy amarantus posiada certyfikat bezglutenowości, który daje gwarancję, że produkt jest wolny od glutenu, ponieważ nawet śladowe zanieczyszczenia glutenem mają niekorzystny wpływ na ich zdrowie.
  • Działa przeciwnowotworowo
  • Zapobiega zaparciom – z uwagi na wysoką zawartość błonnika, który reguluje pracę jelit. Amarantus posiada 3x więcej błonnika niż mąka pszenna i 2x więcej niż w biały ryż.
  • Jest źródłem pełnowartościowego białka – czyli takiego, które jest kompletne we wszystkie aminokwasy, których nasz organizm nie potrafi sam wytwarzać, a które są niezbędne do budowy i naprawy komórek naszego ciała.

Rekomenduje mgr inż. Monika Wodyczko dietetyk kliniczny